Witam. Mam pilną sprawę. Wczoraj pracodawca poinformował mnie, że komornik zajął mi wynagrodzenie. Nie wiem zupełnie czego rzecz może dotyczyć. Czy tak się może dziać? Proszę o pomoc

- Pan Stanisław z Poznania  (2016 r.)

Spotkało Cię coś podobnego? Przeczytaj poradę poniżej albo od razu zadaj szybkie pytanie - zadzwoń: + 48 577 852 235, napisz e-mail: kancelaria@nakazowa.pl lub skorzystaj z fromularza:






 

Krótka porada:

Prawdopodobnie korespondencja od komornika została też wysłana na adres zamieszkania. Być może wierzyciel (druga strona sprawy) wskazała błędny adres zamieszkania dłużnika i stąd zaskoczenie. Zalecany w takich wypadach jest jak najszybszy kontakt z komornikiem w celu ustalenia czego sprawa dotyczy, jaką ma sygnaturę, kto jest wierzycielem i na podstawie jakiego tytułu wykonawczego działa. Wszczęcie egzekucji oznacza zawsze, iż ktoś (wierzyciel) dysponuje „na Ciebie” tytułem wykonawczym (najczęściej to wyrok, nakaz zapłaty, akt notarialny albo weksel zaopatrzony przez Sąd w klauzulę wykonalności) i złożył w tej sprawie wniosek egzekucyjny do komornika.

 

Powody zaskoczenia w takich przypadkach mogą być bardzo różne. Rzeczywiście wierzyciel mógł podać zły adres dłużnika. Mógł też podać adres, który był aktualny wiele lat temu. Mogło się też tak zdarzyć, iż korespondencja od komornika nie dotarła pod prawidłowo podany adres dłużnika z winy poczty.

 

Okoliczność, iż dłużnik nie wie czego w ogóle sprawa może dotyczyć sugeruje, że mogło dojść do pomyłki. Ewentualnie mogła nastąpić egzekucja długu sprzed wielu lat, o której dłużnik zapomniał, a który być może był już sprzedany innemu podmiotowi.

 

W wielu wypadkach dłużnik wini za całą sytuację komornika – często niestety niesłusznie. Komornik nie ma bowiem prawa kwestionować tytułu wykonawczego. Musi go wykonać (jeśli autentyczność dokumentu nie budzi wątpliwości) bez względu na swoją wolę. Stąd często bezskuteczność skarg wnoszonych na czynności komornicze, które w pierwszym odruchu podejmują dłużnicy.

 

Zawsze należy rozważyć cały szereg innych możliwości prawnych, jakie ma dłużnik – powództwo przeciwegzekucyjne, wniosek o wznowienie postępowania, wniosek o doręczenie ponowne czy wniosek o przywrócenie terminu. Wybór właściwego środka zależy od wielu czynników – zwykle różnych w często nawet podobnych sprawach. Od konkretnej sytuacji zależeć będą również koszty postępowania. Może też się okazać – i często okazuje – iż ostatecznie wszelkie koszty poniesie wierzyciel, który będzie musiał dłużnikowi zwrócić wszystkie wyegzekwowane już środki.

 

Należy przy tym podkreślić, iż nieumiejętny wybór drogi procesowej – złożenie złego żądania – może powodować daleko idące konsekwencje finansowe (przegranie dodatkowej sprawy i konieczność zapłaty dodatkowych kosztów sądowych).

 

W każdym tego rodzaju przypadku, należy rozpatrywać go indywidualnie. Niekiedy może się okazać, iż na podjęcie skutecznego działania pozostaje jedynie 7 dni od chwili powzięcia wiadomości o postępowaniu egzekucyjnym.

 

Trzeba też podkreślić, iż fakt wszczęcia egzekucji nie oznacza, że zapłata jest nieuchronna. Konieczna jest jednak zawsze fachowa ocena sprawy i szybkość działania.